• Wpisów:50
  • Średnio co: 75 dni
  • Ostatni wpis:10 lata temu, 17:51
  • Licznik odwiedzin:3 750 / 3837 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
I ten ... cholera. ;/
(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
Ambicja bierze góre, ale myśli inną drogą. Mogłabym płakać. Ciągle. ;/
' smutny finał człowieka, który zapada w letarg...





  • awatar Gość: ło ale ty żeś tu karyniła, aż wstyd, szok niedowierzanie. Ciekawe czy już żeś z tego wyrosła, ale szczerze wątpię :( Zrób no co wreszcie ze sobą!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
ale się pozmieniało.
Naćpana lizakami. . .
Bijąca się ze swoimi myślami.
 

 
zastanawiam się czy nie skasować fbl bo jak moja nowa szkoła go znajdzie to może się za dużo o mnie dowiedzieć i wg.x D
Ale i tak więcej mogą się dowiedzieć od moich kochanych koleżanek lol2.
koniec wakaxcji nawet mnie to nie smuci. graa...
totalny hardcore. ^^ i bardzo dobrze, pozbędę się wszystkich uczuć. ^^ coldka..;P
<3
  • awatar Dulce Roberta: cieszę się,że na tej stronce jest osoba która także lubi rbd,pozdrowienia ps. też mi się nie podobają te nowe godziny
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
ten. he. spotkaliśy się 3 razy po 5 sekund. usłyszałam gorzki nie, nie wiem, raczej nie... bl bla ble... musiałam się wypłakać.;d
no ale i tak już mieliśmy wracać. żena jak huj.
wypiłam trochę i za dużo napisałam do P. -.-"
i nie chcę już z nim pisać ani nic. xDDd lol2.
nic takiego poważnego znowu nie pisałam, ale ogólnie że się otworzyłam... eh.
i ten, sama nie wim co czuję. ja już byłam dość długo sutna z tego powodu.. a teraz, nie czuję się.
pojawiła się dość szybko złość, rozczarowanie i rezygnacja. Czyli już mogę powiedzieć z satysfakcją, że odcięłam się od przeszłości i jest mi ztym dobrze.
no to tyle.
dzisiaj niby powtórka z AAA<3 moja.xDDD
a szykowanie się wczoraj było masakryczne.miałamn tylko 20 min.xd i musiałam umyć włosy, ubrać się , umalować hahahha.xD
idę się.
xD
pa.
 

 
jestem z Nim umówiona na jutro.;D
szok. heh.;P brecha. Z P. za to sie nie spotkam lol2. żenada, dziękuję.^^
 

 
kochanie... )))))))))));
</3 już wiem że nie zdołam Ciebie zastąpić w całości... nie zdołam się Ciebie pozbyć..
 

 
dzisiaj moje byłe kochanie ma urodziny eh..
sto lat. dziwne. ale wspomnienie dalej wracają chociaż tak bardzo się nie rozczulałam 3 dni temu. może teraz powinnam tak porządnie?albo i po co się smutać. powinnam sie cieszyć. (:
Jest ok. rozmawiamy i wg. (;
nikt się już nie dostanie do mojego serca. zostaną Ci co byli. jednych już wyrzuciłam z serca. najwięcej miejsca jeszcze zajmuje On...
wszystko przyjdzie z czasem... jeszcze szkoła będzie bliżej Niego i wg... eh. (;
będzie dobrze więc głowę mam spokojną;P
idę ogarniać dalej.

i mam taką chęć pogadać z kimś tak szczerze,a le nie mam z kim... heh.
  • awatar Głupio_Naiwna: Nie, nie prościej. Napisałam do niego jakieś 2-3 tyg. temu i rozmowa się nie kleiła, a ja obiecałam sobie, że do Niego nie napisze.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
jest mmm?;P
mama kksiążki swoje i wg mam co czytać czym się zająć, o czym myśleć. Wracam do siebie. Muszę osiągnąć wewnętrzną harmonię duchową. ;P
wredny, hamski, dupek.. xD

spać.. <333
 

 
powiem że nie ogarniam jednej sprawy i wg jest źle? kurwa mać.;/ tylko się denerwuję... Nie ma spotkanie P. żadnych jebanych szczegółów. Walić.;/
Niech sie kurwa zapije! ;/
Nei ma już co było kiedyś, jestem dla Ciebie nie ma Cie dla mnie... taa. dokładnie.
Shit. A chciałam żeby było jak wczesniej ale przecież teraz nie wylecę mu z atakiem ^^
kac męczy więc nawet dziecko nei myśli... ja pierdole. ;/
Nei wiem co zorbić ze sobą... Nei ma nic na czym by mi zależało juz.Nie wiem co będę nawet w weekend robić. Mam nadzieję że A będzie miała czas dla mnie bo nie wiem co zrobię.. ;/
Najebie się sama chyba. Mam dość. Napić się tylko mam ochotę. Ale wtedy pewnie bym napisała do P i by się wszystko skończyło...
Ehh. Może lepiej. Nawet nie piszemy żeby pisać tylko żeby kurwa nei pisać. I chyba pierwszy raz sie rozkleiłam ...;/
I jeszcze te dni jebane .;/
nie chcę się już nijkomu narzucać.
Troche popracuję i będę mieć wyjebane.
Lol2. Na pewno długo nie będę czekać aż coś mi zrobi. Ślubem złamie mi serce... Czuję to. Już w żyłach mam te uczucie. Ale tak łatwo nie zaprepaszczę tego. W życiu.!
Jeszcze nie skończyłam...
I wiem że właśnie robie się wredna jeszcze bardziej niż byłam. No ale pech heh.
Mogę wszystko mam co chcę... !!!
 

 
nudzi mi się chyba po raz pierwszy w 'wkacje' żena.xD tak szczegółowo to czekam na P. ale chyba pije czy coś... ehh. dzisiaj już nie napisze że chce żebym była przy Nim...
musiałam mu tak jechać?xD
ehhh. no dobra. ^^ chcę się z Nim spotkać nic więcej. ;P> ... ;D Hahaha. ;P
idę w pizdu. nie będzie go pewnie za szybko... no może jeszcze trochę zaczekam?.. ;D
 

 
z P mi się nie układa.nie chcę mnie ranić kurwa mać.;/ (((((((
z Ł. sobie popisałam. wiedziałam że napisze. ;P
radocha heh.
wszystko musi się pieprzyć?
 

 
dzisiaj mija 2 lata od czasu kiedy byłam z Ł. dokładnie. dzisiaj 2 lata temu zaczeliśmy chodzić i jeszcze o tej porze byliśmy 'razem' . Nie wiem co czuję. (:
smutek raczej nie... tylko te wspomnienia miłe wracają. to miłe. ^^
nie piszę już. xD
bo mi się nie chce. -.-" zmęczona po zakupach appaxD
 

 
wkurwiam się.
z przemeblowania pokoju nici, a czekałam już od czerwca. ;/
chora jestem, jutro mi już przejdzie.
pożarłam się z P. i wyciętę.
pan A i pani K skomentowali jak mi brzydko w takic h włosach a teraz pan A liże mi dupe. ^^
lol2. jakie to wszystko schemowate jest. ..
ehh.
i jeszcze ręka mnie boli po tym biwaku heh.
i komp mi muli i zaraz mu dołoże naprawdę.xD

idę jakiś film obejrzę, ale nie wiem jaki. Albo coś zrobie. Chyba plan zajęć na jutro czy coś.;D
Coś musze zrobić z tym pokojem bo mnie kurwica bierze.
mogę pojechać ludziom?XD
 

 
Pomalowałam włosy na kolor blac. Podoba mi się. I mam wycięte xD
i mi się pomyliło i tak naprawdę z panem P. spędziłam 3 dni
Fajnie było teraz spać. dobranoc.
 

 
Jeju... xD Co za weekend. xD
tragedia. 2 mile spędzone z P. dni. Pewłne rozczarowania ale i zaskoczenia. ;D
Jeździłam na masce samochodu i pierwsza z niego zleciałam, ale pan P.D. mnie uratował szybko i też zeskoczył sprawdzając czy mi nic nie jest. xD
Słodki jest. Zawsze go lubiłam.;D
Hah. ;D
I teraz grill.
Shit najgorsze że nie spałam i jestem tak zmęczona że masakra. A tym bardziej że spałam w namiocie. Pan P. robił za materac. xD
Bez nigo chyba bym zamarzła. Pogadaliśmy sobie tak szczerze myślę i już wszystko zostało wyjaśnione, że nie 'możemy' być razem. On nie chce się wiązać. Jakie stare gadki bla bla bla ... Eh. No ale looz. Ja też nie mam zamiaru. ^^ Zreszta on spełnia gdzieś 35 % moich oczekiwań, albo nie 40%. xd
Ale ja mam szczęście. xD
<3
Nie no dajemy radę.
Teraz się jakoś ogarniam i będzie dobrze.
Brzuch mnie boli. W ogóle rano to tak mi się nic nie chciało że masakra. Nie mogłam nogami ruszać. xD
I chcę żeby pan P. zabrał mnie na wesele bo mi się będzie nudzić hahaha.x D
No i chyba tyle ;P
To papapa xD

Chcę spać. -.-"
x)
 

 
A. chciał do mnie wrócić. Nie zgodziłam się.
Wiem, że to słuszna decyzja. (;
Cieszę się, że potrafiłam przeanalizować całą sytuację i realnie to wszystko poukładać, po czym powiedzieć 'nie'.
Czuję to we krwi. <3 tę nową mnie.

kocham Cie życie.
  • awatar Głupio_Naiwna: Fakt, że jestem beznadziejna, to jedno, ale drugą sprawą jest, że będę jeszcze bardziej beznadziejna jeśli się poddam. Więc nie zamierzam tego robić
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Chcę Pana P. xD
ale chyba za bardzo...;P Chcę jutro i się z nim zobaczyc hihih.;p
Z panem Ł już się pokłóciłam na dobre teraz został pan A, który naprawdę mnie nudzi.
Czy to dziwne, że chcę być zaskakiwana ?
Chociażby to i tak trochę inaczej wygląda. Ehh.
Szkoda nerwów. (;
 

 
wszystko się układa, bożee. jak się cieszę, ze już ogarniam po mału te swoje życie.
uwielbiam żyć. uwielbiam ten stan. ;D
naprawdę się cieszę z tych wszystkich rzeczy co mnie otaczają. (:
 

 
napisałam do Łukasza. tak pierwsza. xD
kłótnia. tak właśnie można to nazwać & wzajemna ignorancja i wyrachowanie. ;]
idealna sytuacja dla mnie wcześniej, ale nie dla mnie obecnie. . .
Nie mam ochoty się już kłócić. eh.
No ale trudno.;] wyciętę.;P
lubię tak dawać sobie do zrozumienia pewne sprawy.
A i z panem A. też jakoś się nie dogadywaliśmy. nie miałam z nim nawet ochoty pisać. ;p
To chyba te napięcie miesiączkowe czy to tam hahah xD

Jutro zakupy i oddaje kota jupi.
i jest dobrze
polubiłam koty.;D <3


nie wkurzam, ale siewkurzam xd
no wee. xd hahaha xD
Ale teraz to się wkurwiłam. Ja pierdziele...;/
Ehh. no dobra nie robię już nic, naprawdę.
Wyjebane mam po prostu.
Trzeba żyć chwilą.
Jeszcze ciota zatęskni.;//
i nie będzie żadnego kurwa spacerku.
zaraz sobie inne rzeczy wymyśle.;///
pfff.
dobra już się nie denerwuję. Jeste, spokojna.;D
Zaraz pójdę dalej rozwalać ścianę młotkiem. xD
Mama pozwoliła.;P
głowa mnie boli, to przez to wszystko.
chcę już piątku...

i skończyłam robić swój plakat.;D
pięknie wyszedł.;D
i idę spać już...

przed snem opuszczą mnie nerwy i będę dobrze spać. xD
 

 
nie ma to jak Garfield na poprawe humoru. <3 ;P
 

 
Kolejna 'kłótnia' z tatą, taa... kocham to.


I wszędzie te cholerne pająki. ;/ xd
jeden właśnie spadł mi z głowy. o.O xD
Zabiłam go. Jego wnętrznosci zostały mi na spodniach. ;/ Tego się nie spodziewałam. xD

Ciekawe czy tego 'Pająka' z serca też tak łatwo się pozbędę... ):
Ale już po części jest lepiej niż wcześniej.;P
 

 
Edytki opis: ' ;*' xD hahaha. ;P
śmieszne.;P No to chyba tyle.;D Mam nadzieję że dzisiaj wybiorę się na zakupt?
A dieta idzie wspaniale. Widać już rezultaty. (; Humor jak zawsze dopisuje i jakoś idziemy do przodu. ;P

Może napisze wieczorem . ;P
 

 
Miło się pisze z panem P. A pan Ł. nie napisał. Prowokował opisem,a ja go olałam tak jak on mnie. Chociaż nie dałam mu się nawet olać.;P
Wypisałam się dzisiaj. xD

zaraz idę spać. ;P
Dobranoc wszystkim. (;
 

 
Wróciłam .;D Hah nawet szybko. Nie było źle. Wiedziałam, że nie będzie. Szkoda że musiałam przeżyć tylko takie cholerne rozczarowanie. No, ale czego ja oczekiwałam... ^^
Miałam zwizualizować plany, ale chyba tak raczej późno. ;P miałam dość czasu żeby wszystko przemyśleć, tak myślę. Znowu wszystko trzeba ogarnąć do kupy.

A co do jedzenia to uzależniłam się od odchudzających herbate 2 razy dziennie ^^ i jak jem to źle się czuję i wg. Brzuch to już masakrycznie.

Czas tak szybko leci... Tak łatwo wszystko się zmienia...
Ale człowiek szczęśliwy musi się często zmieniać i nadążać nad tym ciągle zmieniającym się świecie.

Jednek dalej jest optymistycznie. Urczę z dziewczyny EMO i totalnej pesymistki przerodzić się w gorliwą optymistę. Shit xD Ciężko mi samej w to uwierzyć... Wszystko przez te kursy! xD

chyba idę spać. tak właśnie myślę.
pap. x)
  • awatar Głupio_Naiwna: jako jedyna we mnie wierzysz. Dziękuję ;*
  • awatar Głupio_Naiwna: Hehe. Racja. Ale serio przeczytałaś wszystko? Ja już nie wiem, co o tym myśleć. Jeśli czytałaś wszystkie wpisy, to sama wiesz co mi napisał("Cenie cię jako qmpele, a nawet przyjaciółke"). Nie wiem co myśleć, ale dlaczego od 2 tyg jest brak kontaktu?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzisiaj jadę do dziadka (chyba). Nie wiem już sama co rodzice zamierzają, ze mną zrobić.
Patrzę na swoją klasę. Oczywiście tysiąc myśli na minutę co to będzie. Trzymam się pozytywnych myśli. ;P
Oglądam trzy filmy jednocześnie.
"Prostytutki', 'Jak wyrwać laskę'-beznadzieja, 'Wymarzony facet'. xD


Bawiłam się w jakieś wróżby, a dokładnie w kryształową kulę. No i zadałam pytanie 3 razy inaczej je formuowując tak jak kazali i za każdym razem wychodziło że z panem Ł. to koniec. ;D
Łaaa.xd Hihiih. Z panem A. też się pokłóciłam, a pan P. ma 18 i mnie nie zaprosił i wg się nie odzywa... no to jest fajnie.;P

Wiedziałam że po tym weekendzie się dużo zmieni. Takie oderwanie od rzeczywistości trochę będzie i formuowanie dalszych planów i celów. Trzeba to wizualizować. ;P Też sobie zrobię taką tablicę z przyszłością. No to chyba tyle. A teraz patrzę że rodzice wrócili.

No to się żegnam na jakiś czas. Brzuszek mi chociaż schudnie teraz hihi ;P
 

 
nie ma rozmów z rodzicami.
sami właśnie oznajmili, że NIE CHCĄ ze mną rozmawiać.


to nie...
  • awatar Głupio_Naiwna: Dziękuję, ale nie podziwiaj mnie, bo nie masz za co, narazie nic nie zdziałałam. Co do moich celów, to różnią się one od twoich tym, że to nie ex. Ja nigdy Go nie miałam. Nie chce mu pokazywać co stracił, a co może zyskać-mnie, radosną i mam nadzieję szczupłą już nie przyjaciółkę, a dziewczyne.
  • awatar zombiefied: z moimi tez jest ciezko, wogole niechca zrozumiec, pogadac...ale mi to juz wisi , kiedys sami sie odezwa ;]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›